Wystarczy się rozejrzeć, aby dostrzec, że opakowania to wynalazek natury.
Wszystko, co cenne w przyrodzie jest opakowane solidnie a często i efektownie. Podziw budzi wytrzymałość skorupek ptasich jaj. W dodatku wiele z nich jest bogato zdobiona różnobarwnymi wzorami. Bardzo funkcjonalnie zostały wykonane osłony nasion i owoców, w nich ukryte jest to, co najcenniejsze: nowe życie i gwarancja, że przyszłość gatunku jest dobrze chroniona.
Opakowania projektowane przez ludzi bardzo często inspirowane są rozwiązaniami wzorowanymi na patentach natury. Zapewnia im to pewność, że dobrze wypełnią swoją funkcję ochronną dla ukrytej w ich wnętrzu zawartości. Zwykle kolor i kształt ma kojarzyć się z zawartością np. opakowania soków kuszą barwami owoców a obraz ciasteczek zachęca by sięgnąć do pudełeczka z nimi.
Opakowanie ma spełniać rolę wabika dla wzroku potencjalnego nabywcy. Musi wyróżnić się spośród innych podobnych przedmiotów i ma dać się zapamiętać, aby następnym razem oko odczytało je jako coś znajomego. Ma być symbolem marki. Opakowanie staje się wyróżnikiem wskazującym na klasę, do której należy chroniony w jego wnętrzu przedmiot. Musi również gwarantować autentyczność i nienaruszalność zawartości.
Dziś, opakowanie jest rezultatem pracy wielu specjalistów: projektantów, inżynierów-konstruktorów, technologów i wykonawców z wielu dziedzin. Dla poligrafów oznacza to konieczność stałego uzupełniania wiedzy o nowych podłożach do druku, o zmieniających się technikach, nowych farbach i środkach uszlachetniających. Nie ma już większych problemów z wydrukowaniem nawet najbardziej skomplikowanych projektów na standardowych podłożach. Mając do dyspozycji wiele technik druku (od wklęsłodruku przez różne odmiany offsetu po fleksografię z jej wariantami oraz druk sitowy czy tamponowy) można znaleźć optymalny sposób dla konkretnego zastosowania opakowania i nakładu. Niejednokrotnie trudność sprawia właściwe dobranie farb, środków służących uszlachetnianiu po druku i środków pomocniczych. Konieczne jest, bowiem uwzględnienie specjalnych wymogów stawianych gotowemu opakowaniu (szczególnym przypadkiem są tu opakowania do produktów czułych sensorycznie). Nie powinno zdarzać się (ale się zdarza), że ktoś odpowiedzialny za nadzór technologiczny przy druku opakowania zapomni o czymś, co niweczy wysiłek i nakłady włożone w projekt i wykonanie.
Bywa, bowiem, że do druku opakowań, do szczególnie wrażliwych sensorycznie produktów, wybiera się podłoże o niskim zapachu własnym, drukuje się farbami, które utrwalają się bez powstawania heksanalu (związku odpowiedzialnego za charakterystyczny zapach druków offsetowych), wszystkie środki pomocnicze dobrane są tak by nie wprowadziły niepożądanego zapachu. I gdy jest już wszystko prawie gotowe, na powierzchnię zadrukowanego podłoża nanosi się lakier. Lakier, nakładany na zewnętrzną powierzchnię opakowania, najdalej jak to możliwe od zapakowanego produktu, dobrany został tak by dobrze chronił druk i by nadał mu właściwy wygląd: błyszczący lub matowy. Ponieważ nie ma mieć kontaktu z zawartością opakowania, nie zwraca się uwagi na to by miał szczególnie niski zapach własny. W rezultacie zapach lakieru migruje w stosie z powierzchni lakierowanej do nie chronionej wewnętrznej warstwy leżącego na nim arkusza i już cały wysiłek i środki włożone w produkcje opakowania są zmarnowane. Opakowanie nie będzie sensorycznie obojętne. Będzie miało zapach lakieru uwięziony w podłożu.
Podobnie ma się sprawa z zastosowaniem folii do powlekania arkuszy po druku. Dążenie do obniżania kosztów decyduje czasem o wyborze folii o niższej grubości. Poza ryzykiem, że nie uzyska się odpowiedniego wyglądu laminowanej powierzchni zagrożona może zostać funkcja barierowa, którą ma spełnić folia. W foliach wytwarzanych z tworzyw termoplastycznych, formowanych metodą rozdmuchiwania wytłaczanego rękawa, istnieją mikropory, przez które mogą przenikać gazy i pary. Ilość tych maleńkich dziurek zależy od grubości folii. Wyraźnie, zmniejsza się ich ilość przy wzroście grubości. Jeśli folia nakładana jest metodą termiczną, jest szansa, że stopiony klej (EVA) podobny chemicznie do folii, dodatkowo uszczelni ją i ograniczy możliwość przenikania gazów, zapachów i wilgoci. Zastosowanie metody laminowania z użyciem klejów dyspersyjnych nie zapewnia odporności na długotrwałe działanie cieczy takich jak woda czy np. kwasy. Wiąże się to z podatnością kleju zawierającego polioctan i polialkohol winylu na wchłanianie wody i płynów ją zwierających.
Stałe dążenie do oferowania klientowi nowych,
"nieopatrzonych" wzorów i efektów, wymusza stałe poszukiwanie materiałów, sposobów druku a zwłaszcza uszlachetniania po druku dających się zastosować do wytwarzania opakowań. Wśród podłoży drukowych przeznaczonych do produkcji opakowań szczególnie ciekawe są wielowarstwowe laminaty prezentujące atrakcyjny wygląd z równoczesnym zapewnieniem pożądanych właściwości ochronnych. Do tego typu materiałów należą laminaty o szczególnie dobrych właściwościach barierowych i efektownym wyglądzie. Składające się z warstw metalicznych chronionych z dwu stron folią PET lub mających z jednej strony zadrukowaną warstwę papieru lub kartonu chronioną lakierem lub folią OPP a z drugiej strony warstwę tworzywa dopuszczonego do bezpośredniego kontaktu z żywnością. Z takich laminatów o barwnym zadruku zewnętrznym i w pełni chroniących zawartość przed działaniem światła formuje się kartoniki do soków, mleka i innych płynów.
Ciągle jeszcze zbyt mało uwagi, w porównaniu ze staraniami o doskonałość techniczną opakowania, poświęca się kluczowemu problemowi, jakim jest uzyskanie wyglądu wyróżniającego dane opakowanie wśród wielu podobnych, zgromadzonych w miejscu gdzie sprzedaje się podobne artykuły. Ponieważ kupowanie zaczyna się od dostrzeżenia atrakcyjnego opakowania, ten aspekt staje się najważniejszym w pełnym magii świecie kuszenia klienta. Nieodzowne będzie stosowanie nadruków zmieniających barwy przy zmianie kąta padania światła lub w rytmie zmian temperatury. Dodatkowe komponenty (brokaty i pigmenty opalizujące dodawane do lakierów nakładanych w wybranych partiach nadruku lub mikrokapsułkowane zapachy obiecujące miłe przeżycia dla nosa, gdy jego posiadacz stanie się właścicielem zawartości wonnego opakowania... Prawie nie widać wykorzystania niezwykłych możliwości druku cyfrowego. Niewielkie jak dotąd jest zastosowania do opakowań elementów z folii soczewkowej. Szerszego niż tylko do opakowań biżuterii, wdrożenia flokowania z włóknami tworzyw termo chromatycznych lub pachnących... Jest jeszcze dużo prawie nie tkniętych pomysłów. Jest jeszcze dużo miejsca na fantazję kreację, wspartą dogłębną znajomością materiałów, technologii i firm, które chcą i potrafią.
Warto by graficy projektujący plastyczne walory opakowania mieli świadomość pełnej palety środków stawianych do ich dyspozycji przez poligrafię. Wiemy, że doskonałym rozwiązaniem jest, gdy proces projektowania odbywa się w firmie dokonującej wyboru materiałów, druku, uszlachetniania i formowania opakowania. Tak tworzone opakowania zyskują najwyższe laury na międzynarodowych konkursach. Nie jest to jedyna droga do sukcesów. Warto postarać się osobisty kontakt z grafika i technologa-poligrafa. Taki tandem, (jeśli w dodatku posłużą się fantazją i wiedzą) może zadziwić niebanalnymi zastosowaniami znanych materiałów lub wprowadzeniem takich, które wydawały się niemożliwe do druku lub formowania.
Zygmunt M. Wilewski
Dyrektor Techniczny Grafikus Systemy Graficzne